Mamy tutaj dwie opcje. Pierwsza możemy zrobić mini bar – z tanim domowym jedzeniem, ewentualnie dodać tzw. kebab, knysze, zapiekanki itd. W co zainwestujemy troszkę pieniędzy – ale można na tym także dobrze zarobić. Tylko oczywiście trzeba wybadać konkurencję, sprawdzić co jest w okolicy. I jakie mają ceny, reklamę, a przede wszystkim opinię wśród klientów i jak smakuje ich jedzenie.
Druga opcja, która się może dobrze sprawdzić w pobliżu uczelni, czy szkoły średniej – to punkt ksero. Jak mówi powiedzenie „studenci wszystko kserują” – także klientów nie będzie brakowało – tylko też tutaj trzeba dać dobre ceny. Jednak należy pamiętać, że zwrot kosztów poniesionych przy inwestycji – może troszkę potrwać. Oba biznesy – nie należą „do szybkich”, czyli nie zyskamy dużych pieniędzy w krótkim czasie.
I tak o to w naszym punkcie ksera – nie tylko będziemy kopiować, ale także laminować, oprawiać, drukować. I wykonywać wszystkie możliwe pracę – dla naszych klientów.
Powiedzmy, że dziennie byśmy mieli 20-30 klientów, którzy by drukowali, skanowali, kserowali u nas towar za ok. 5-20zł od osoby. Wtedy obroty wynosiły by średnio 100-600zł dziennie. A pamiętajmy, że w weekend – mogą to być większe zyski – studenci zaoczni.
Jednak wszystko trzeba dokładnie przemyśleć i przekalkulować. Ponieważ wszystko zależy od nas samych i od naszej konkurencji (lub jej braku).
www.doprzesady.ikonky.info
Posty do przesady